Miód mniszkowy nazywany też miodem majowym jest produkowany z nektaru pozyskiwanego z mniszka lekarskiego. Należy do rzadko występujących miodów, mimo że mniszek lekarski jest bardzo pospolitą rośliną. Doceniamy miód Manuka, który przybywa do Europy aż z Nowej Zelandii. Niemniej wiedza o rodzimych miodach wśród konsumentów nadal Cebulę obierz, pokrój w plasterki i ułóż w słoiku, przesypując kolejne warstwy cukrem. Słoik zakręć i odstaw, aż cebula puści sok. Po godzinie lub dwóch, powstały syrop przelej przez gazę do szklanego naczynia. Dodaj kilka posiekane lub zgniecione ząbki czosnku. Świeży czosnek wzmocni działanie syropu z cebuli. Podejrzewam, że takie własności ma miód z kruszyny, która jest u mnie głównym pożytkiem. Nie mogę znaleźć nic o tym miodzie (kolor, krystalizacja itp). Przechowuję miód w mieszkaniu, ok. 20 stopni C. Rodzina i znajomi czytają, że prawdziwy miód powinien się scukrzyć i patrzą na mnie podejrzliwie, gdy miód ode mnie tego nie robi. Syrop z mniszka lekarskiego właściwości. U nas wszyscy chorzy – stąd pomysł na miód z mniszka. Ma on właściwości lecznicze. Syrop z mleczu najczęściej stosowany jest przy problemach z gardłem oraz przy kaszlu. Nie są to jednak jedyne właściwości mniszka. Jest ich cała lista. antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, Syrop z mniszka gotować przez 1-4 godziny w zależności od upodobań – im dłużej gotowany jest miodek, tym jego konsystencja jest gęstsza, a kolor ciemniejszy. Gorący miód z mniszka lekarskiego przelać do suchych, wyparzonych słoików, zakręcić i odstawić do ostygnięcia do góry dnem. Mikser Kulinarny wyszukuje przepisy z polskich blogów kulinarnych, tym razem wyszukiwany jest przepis na miód z mniszka lekarskiego z 200 kwiatów. Kulinarne archiwum Miksera Kulinarnego zawiera w tej chwili 1 399 811 sprawdzonych przepisów kulinarnych. W przypadku mniszka nie jest to po prostu łodyga, z korzeni wyrasta wiele pędów, bezlistnych, a każdy z nich zwieńcza żółty kwiat. Charakterystyczne, ząbkowane listki, również jMZ0. miód mniszkowy… spotkałam podczas naszej wyprawy do Tyrolu Południowego. miód mniszkowy zauroczył mnie i zdumiał bez reszty — miód bez udziału pszczół? oczywiście, technicznie to nie jest miód – to syrop. w smaku i wyglądzie bardzo przypomina miód, ma też część właściwości prozdrowotnych miodu {działanie przeciwzapalne, wspomaganie dróg oddechowych} . . . cudowny w smaku, z niezwykłym aromatem. czekałam aż zakwitną mniszki… składniki (na jeden słoik 400 – 500 ml) około 500-600 g główek kwiatowych mniszka lekarskiego, co daje około 400 g płatków* sok z 2 cytryn 400 g cukru trzcinowego** woda – około 500 ml * kwiaty mniszka najlepiej zbierać w słoneczny dzień, w godzinach około południowych – wtedy w kwiatach jest najwięcej drogocennego pyłku. najwięcej i najpiękniejsze kwiaty są w maju, ewentualnie na początku czerwca. ** ilość cukru dostosowuję do wagi wywaru z płatków, tak aby proporcja cukru i wywaru była 1 : 1 przygotowanie przygotowuję płatki: mniszkowe płatki odcinam od podstawy – faktycznie odcinam dolną część główek kwiatowych, zostają same płatki i zielone „zygzaczki” osłonek płatków – te wyrzucam na ile dam radę wybrać, bez zbytniej uwagi. końcówki (dna) główek kwiatowych warto odciąć – mogą skutkować zbyt mocną goryczką w smaku syropu. drobniutkie płatki rozkładam na ręczniku papierowym, na wypadek gdyby były tam jakieś żyjątka – mrówki albo inne maluchy – żeby sobie poszły 😉 przygotowuję wywar z płatków mniszka: zalewam płatki gorącą wodą, gotuję pod przykryciem na małym ogniu kilkanaście minut. wyłączam i zostawiam na 12 godzin, lub dłużej. myślę, że wystarczy zostawić do przestygnięcia na godzinę, dwie… ja jednak zostawiam na noc. odcedzam wywar i ważę go – po to, aby dodać tyle samo cukru, ile waży wywar. dodaję cukier i sok z cytryny, mieszam i gotuję na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. gotuję, aż osiągnie pożądaną gęstość – około godziny, półtorej. oczywiście syrop gęstnieje stygnąc – warto wziąć to pod uwagę, lub sprawdzić, przeprowadzając test talerzykowy. jak sprawdzam, czy syrop jest gotowy: w trakcie przygotowywania syropu do zamrażalnika wkładam talerzyk i kilka (3 – 5 ) łyżeczek. wyjmuję jedną łyżeczkę, nabieram nią troszkę syropu, wkładam z powrotem do zamrażalnika. po chwili wyjmuję, sprawdzam gęstość syropu w temperaturze pokojowej. przechylam łyżeczkę, sprawdzam konsystencję. jeśli jest za rzadki – gotuję jeszcze kilka minut i powtarzam test. gorący syrop przekładam do przygotowanych, gorących lub ciepłych słoików, od razu zamykam, pozostawiam do ostygnięcia. nie potrzeba już innych zabiegów. (w słoikach typu twist, czyli zakręcanych najlepiej mieć za każdym razem – do każdej edycji przetworów – nowe nakrętki). voila! majowy miód mniszkowy jest gotowy! — jak sterylizuję słoiki: zwyczajem Nigelli Lawson słoiki sterylizuję w zmywarce i piekarniku. najpierw myję w zmywarce; tuż przed użyciem zalewam wrzątkiem. wylewam wrzątek a słoiki suszę w piekarniku – 10-15 minut w temperaturze 120 stopni, bezpośrednio przed nałożeniem przetworów. — jeśli syrop zanadto zgęstnieje w słoikach, można go upłynnić przez podgrzanie w kąpieli wodnej, tak jak skrystalizowany miód. Jestem z siebie dumna. Po pół godzinie latania z nożyczkami po górskiej łące wróciłam do domu z całym koszem pięknych, soczyście żółtych kwiatów mniszka lekarskiego. Nazwa jest już dla mnie jasna. Roślina ma właściwości lecznicze, działa antyseptycznie i przeciwzapalnie niszcząc zarówno bakterie i wirusy. Jest szczególnie skuteczna w leczeniu infekcji górnych dróg oddechowych, do stosowania także codziennego, profilaktycznie w celach odpornościowych. I można z mniszka zrobić z syrop, a wręcz łudząco podobny w konsystencji i w smaku “miód”. Mój wygląda jak gryczany i nie zrobiła go pszczoła, tylko ja! Dzielę się z Wami przepisem. Zapraszam! Kwiaty mniszka lekarskiego, potocznie zwanego mleczem, zrywamy w maju (najlepiej na samym początku – między 3-6 maja), kiedy kwitnie jak szalony. Najlepiej w słoneczny, ciepły dzień w samo południe. Zebrałam cały kosz, myślę, że ok. 4 litrów kwiatów gdyby włożyć je do słoików. Niech Was jednak ta ilość nie zmyli – syropu (bynajmniej nie koloru złotego) otrzymałam niewiele, bo ponad 1 litr. Robiąc miód wybrałam nieco bardziej pracochłonną wersję. Co potrzebujesz: ok 4 l kwiatów ok 1 litra wody ok 1 kg cukru (500 g trzcinowego i 500 g muscovado dark firmy „Billington’s – użyłam jakościowo jak najlepszego cukru – tyle cukru podają tradycyjne przepisy, jedna w tym roku z uwagi na niezwykle aromatyczny pyłek mniszka użyłam niespełna 400 g i choć co prawda konsystencja była mniej gęsta, ale syrop pyszny). 1-2 cytryny 4-6 goździków — sitko, lejek, gaza, słoiczki, buteleczki (jak kto woli) Jak robimy: Wysypujemy kwiaty na papier do pieczenia i pozwalamy uciec żyjątkom. U mnie było ich niewiele, podczas zbierania starałam się strzepywać robaczki jednak delikatnie by nie strzepać drogocennego kwiatowego pyłku – to on jest w syropie najważniejszy. Wspominana bardziej pracochłonna wersja to… użycie do „miodu” samych płatków kwiatów. Ale jest na to rada: nożyczki, pomoc syna i męża, wesoła rozmowa albo dobra muzyka. Obcinanie płatków do garnka zajęło nam około 45 minut – nic takiego. Dzięki temu mam pewność, że nie dostanie się do syropu charakterystyczna goryczka z mleczka (choć można użyć całych kwiatów – aż tak dużej różnicy nie będzie). Płatki wrzuciłam do garnka razem z goździkami i zalałam 1 litrem gorącej wody, ugniatając by się zanurzyły – wchłaniają jednak szybko wodę tworząc rodzaj papki. Całość gotuję pod przykryciem na małym ogniu ok 30 minut. Już wtedy kolor soku robi się podobny do mocno zaparzonej herbaty. Na koniec wrzucam pokrojoną w plastry cytrynę – oczywiście wcześniej umytą dokładnie i sparzoną. Taką mieszaninę zostawiam na noc. Rano przecedzam całość przez sitko wyłożone gazą do drugiego garnka – ciemny wyciąg z płatków i cytryny wyciskam w dłoni jak gąbkę. Soku mam ponad litr. Dodaję oba cukry i rozpuszczam podgrzewając. Gotuję na małym ogniu (by nie bulgotało) ok godziny. W tym czasie wywar gęstnieje pomalutku przypominając konsystencją syrop. Głęboki, brązowy kolor mnie zachwyca. Po godzinie przelewam syrop przez lejek do wyparzonego litrowego słoika i do buteleczki (200 ml). Resztę z garnka wylizuję. „Co za smak! Jak miód!” – krzyczę z niedowierzaniem w myślach. Wlewam resztę do kubka i zalewam ciepłą wodą – piję. Potężna dawka węglowodanów – co za słodycz. Odkąd mam syrop w domu piję łyżeczkę dziennie – albo wzmacniająco jako syrop na gardło, albo słodząc herbatę, albo dodając do sosu do sałatki (wymieszałam łyżkę z oliwą z oliwek – boskie!), albo z wodą o poranku, albo, albo.. Bon Appetit! Całość, krok po kroku opisuję na instastories w dziale „przepisy” 🙂 Roza Lubi podyskutować Posty: 61 Rejestracja: 2008-02-13, 21:27 Miód z kwiatów mniszka lekarskiego Mam pytanie czy ktoś robi miód z kwiatów mleczu, bo ja robię, co roku od 30 lat wychowałam dzieci a teraz wnuki poniżaj podaje przepis. Składniki: 225 kwiatów mniszka lekarskiego (mleczu), 1 dużą cytrynę, 1 litra wody, 1 kg cukru Jak przyrządzić? Kwiaty wyłożyć na balkon na 2-3 godziny. Wrzucić je do wody, dodać obraną i pokrojoną na ćwiartki cytrynę. Wszystko razem gotować 15 minut od zagotowania. Wystudzić i wstawić do lodówki na około 24 godzin. Potem odcedzić wywar, a resztę odcisnąć przez lnianą ściereczkę. Wywar wlać do garnka, dodać cukier i gotować na małym ogniu przez 2 godziny bez przykrycia. Gotowy "miód" wlać do słoików i pasteryzować 10-15 minut. Załączniki (45,49 KiB) Przejrzano 36149 razy sosober Lubi podyskutować Posty: 90 Rejestracja: 2008-01-17, 21:42 Post autor: sosober » 2008-05-07, 00:10 Różo - czytasz w moich myślach! Wczoraj rozmawiałam z mamą o tym że musimy w końcu zrobić taki miód samodzielnie! Miałam szukać przepisu w internecie, a tu masz - -podane jak na tacy! Dziękuje! ( w imieniu swoim i mamy mojej) harwi Mistrz dyskusji! Posty: 1085 Rejestracja: 2008-01-24, 12:52 Post autor: harwi » 2008-05-07, 08:57 Miód z mniszka Ależ ja mało wiem. I jakie ma właściwości? Ja chwilowo nie mam mleczów na działce ale jak sie pojawi wystarczająca ilość do się może skuszę z robotą Roza Lubi podyskutować Posty: 61 Rejestracja: 2008-02-13, 21:27 Post autor: Roza » 2008-05-08, 08:24 Kod: Zaznacz cały Kwiatków może być więcej jak w załączonym przepisie tylko trzeba zwrócić uwagę przy odparowywaniu żeby konsystencja syropu nie była za rzadka (bo wtedy fermentuje) i nie może być za gęsta (bo wtedy krystalizuje). Życzę smacznego!!!! Roza Lubi podyskutować Posty: 61 Rejestracja: 2008-02-13, 21:27 Post autor: Roza » 2008-05-08, 08:27 herwi Pyszny syrop(miód) nie ustępujący smakowo przy najlepszym miodzie. Jest tanim syropem na kaszel i wspaniałym lekiem wzmacniającym, można nim smarować chleb z masłem. Pyszny! Nadaje się także do wypieku pierników (zamiast miodu) i do sporządzania napojów orzeźwiających posiada bowiem kwaskowy smak i cieszy oko pięknym bursztynowym kolorem. Jest to stara receptura Braci Bonifratrów harwi Mistrz dyskusji! Posty: 1085 Rejestracja: 2008-01-24, 12:52 Post autor: harwi » 2008-05-08, 12:53 Mniaaaaaaaaam jeszcze raz dzięki za przepis już wydrukowany i poczeka na mlecze hihi Własny miodzik i to bez pszczółek hihi Nie na darmo nazywa się mniszek lekarski duende Lubi podyskutować Posty: 135 Rejestracja: 2008-03-26, 14:43 Post autor: duende » 2008-05-09, 15:09 Robiliście już miodek? Ja się przymierzam, moje prywatne mlecze wpadły pod męża kosiarkę zanim zdołałam je wyzbierać... pozdrowienia, duende użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2008-05-13, 10:58 Miodek zrobiony i bardzo dobry - zaraz będę robić kolejny. Zawsze miałam ten sam problem na wiosnę - skąd wziąć płynny miód do pokrzywy ? A tu proszę i odpowiedź Róża - bardzo dziękuję za przepis jadwiga Powoli się rozkręca Posty: 41 Rejestracja: 2008-05-09, 07:36 Post autor: jadwiga » 2008-05-15, 21:44 A z tą pokrzywą to co robisz? Ja wiem, że pokrzywa jest bardzo zdrowa, ale moja mama katowała mnie sokiem ze świeżych, a to jest paskudne w smaku użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2008-05-15, 22:28 No wiec właśnie ten sok mieszasz z miodem - sporo miodu, wtedy nie czujesz tak tego smaku pokrzywy i nawet zjadliwe Dla tych co nie wiedzą, a chcą zrobić sok z pokrzywy: zmielić pokrzywę (majową zanim zakwitnie, z miejsc "czystych") potem wycisnąć z niej sok - przez ściereczkę bądź przy pomocy sokowirówki. Ten sok zmieszać z płynnym miodem w stosunku 1:5 (pokrzywy do miodu). Trzymać w lodówce albo w piwnicy w chłodnym miejscu i jeść po łyżce rano i wieczorem (można mniej czy więcej - jak ktoś uważa). Ma to być między inymi na oczyszczenie układu krwionośnego, wątroby itp. oraz wzmocnienie organizmu "jest obfitym źródłem witamin i łatwo przyswajalnych soli mineralnych". Bardzo dobre gdy ktoś ma problemy z brakiem żelaza. Super na wzmocnienie i oczyszczenie po zimie. U Górnickiej w "Aptece natury" z kolei wyczytałam, że bierze się 1 część pokrzywy na 4 części miodu i że podaje się dzieciom po łyżeczce od herbaty 2 razy dziennie przez całą zimę. Ja tam biorę to dopóki się nie skończy albo dopóki się nie znudzi Nie zostawiam na zimę bo zwykły miód zawsze krystalizował i wtedy nie było to już dobre i zjadliwe jak dla mnie. Nie wiem jak ten z mniszka będzie się zachowywał z pokrzywą. sosober Lubi podyskutować Posty: 90 Rejestracja: 2008-01-17, 21:42 Post autor: sosober » 2008-05-15, 22:58 Ja też miodek już zrobiłam w zeszły weekend jest pyszny, polecam wszystkim!!! Roza Lubi podyskutować Posty: 61 Rejestracja: 2008-02-13, 21:27 Post autor: Roza » 2008-05-15, 23:22 Mam jeszcze jeden przepis na miód. Jeszce go nie robiłam, ale w najbliższym czasie jak mniszek zakwitnie to zrobię. 4 garście kwiatów mniszka wypłukać włożyć do słoika przesypać cukru udusić łyżką drewnianą pozostawić na 4-5 tygodni, syrop zlać zagotować wlać do słoików zakręcić, odciśnięte kwiatki zjadać po łyżewce dziennie jest to bardzo dobry wspomagający lek wieku starczego do pań przy problemach nietrzymania moczu dla panów kłopotach z prostatą. użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2008-05-19, 19:08 Róża, miód z mniszka rewelacyjnie się łączy z pokrzywą w 1:1 - nawet dobre Cieszę się, że udało mi się poznać ten przepis - jeszcze raz dzięki mlecz Witamy na forum! Posty: 10 Rejestracja: 2009-04-26, 09:58 Post autor: mlecz » 2009-04-26, 10:12 Dziękuję, ja też zrobię ten miód. Powoli się rozkręca Posty: 37 Rejestracja: 2009-04-06, 20:51 Post autor: » 2009-04-26, 12:40 Rany, nie miałam pojęcia, że można taki miód zrobić chyba spróbuję .... A czy dzieciom można podawać na kaszel????? Zamiast tych wszystkich leków z apteki???? Mniszek lekarski, potocznie nazywany mleczem, pojawia się na naszych trawnikach zazwyczaj na przełomie kwietnia i maja. Choć roślina ta jest często traktowana jako chwast, który porasta zielone przestrzenie, posiada cenne właściwości. Co więcej, jest także źródłem niezwykłego, choć mało popularnego miodu. Miód z mniszka lekarskiego i jego pozyskiwanie Smak i aromat miodu z mniszka lekarskiego Miód z mniszka lekarskiego w kuchni Mniszek lekarski obficie porastający łąki, trawniki, skwery czy nieużytki, jest niezwykle ceniony jest przez zielarzy. Ze świeżych liści można przygotowywać sałatki, a z suszonych - napary i herbatki. Z kwiatów mniszka przygotować można też syrop, nazywany często miodem z mniszka. Miód z mniszka jest niezwykle rzadki i dlatego dość drogi, co tylko zwiększa zainteresowanie największych smakoszy miodu. Najobfitsza ilość nektaru w tej roślinie występuje w upalne dni, a owady często wykorzystują go jako własne pożywienie. Robią tak również pszczoły, co dodatkowo utrudnia proces pozyskiwania tego rodzaju miodu i czyni go bardziej unikalnym – jego „twórcy” najbardziej ochoczo spożywają go bowiem na własne potrzeby, nie dzieląc się nim zbyt chętnie z ludźmi. Smak i aromat miodu z mniszka lekarskiego Smak miodu jest bardzo słodki, a nawet nieco mdławy, dlatego przypadnie do gustu zwłaszcza dzieciom. Ma ponadto intensywny i łatwo rozpoznawalny zapach, przypominający nieco amoniak z lekkim aromatem kwiatów mniszka lekarskiego. Posiada delikatną i aksamitną konsystencję, a jego barwa jest zwykle żółta lub jasnobrązowa. Z czasem ciemnieje i zyskuje kolor bursztynowy. Podobnie jak inne miody, jak choćby nowozelandzka manuka, miód z mniszka szybko ulega krystalizacji. Charakteryzuje go także niska kwasowość ogólna, niższa od większości dostępnych na rynku miodów. Mniszek lekarski jest pełen pyłku do zebrania Kulinarne wykorzystanie miodu z mniszka lekarskiego Miód z mniszka lekarskiego jest często wykorzystywany w kuchni – wzbogaca smak potraw i nadaje im charakterystycznego, intensywnego zapachu. Należy jednak pamiętać, aby nigdy nie dodawać go w trakcie gotowania, a dopiero po przestygnięciu – nie straci on wówczas swoich cennych właściwości. Z tego względu miód z mniszka lekarskiego nie jest także polecany do słodzenia herbaty czy kawy. Teraz jest najodpowiedniejsza pora aby nazbierać świeżo kwitnące kwiaty mniszka lekarskiego. Zarówno kwiaty, korzeń jak i liście są bezcennym źródłem witamin i minerałów. W dzisiejszykm wpisie pragnę podzielić się z wami przepisem na wspaniały, aromatyczny mniód mniszkowy. Taki miód jest doskonałym sposobem na wydobycie z kwiatów mniszka jego bezcennych właściwości leczniczych. Tak zakonserwowany mniszek, będzie nam również słóżył w okresie jesienno-zimowym. Będzie on doskonałym lekiem na kaszel i zapalenie gardła jak również będzie wspomagł odporność całego organizmu w tym zwalczanie bakterii i wirusów. Jednocześnie miód z mniszka lekarskiego pomaga usówać zbędne metabolity i toksyny. Miód ten jest też wspaniałym zamiennikiem dla często stosowanego syropu z mniszka, który niestety najczęściej jest wykonany z użyciem białego cukru. Właściwości mniszka lekarskiego Mniszek lekarski, zwany potocznie mleczem zawiera między innymi flawonoidy, inulinę, potas, magnez, krzem, witaminy A, D, C i B… Kluczowym zastosowaniem całej rośliny (korzeń, liście i kwiaty) jest odtruwanie krwi ze zbędnych metabolitów, w tym związków azotowych wydalanych z moczem. Oczyszcza również wątrobę, wspomagając wydzielanie i przepływ żółci. Jest zatem niezwykle korzystny w zapaleniach, marskości i innych niedomogach tego kluczowego narządu. Jednocześnie uzupełnia leczenie i zapobiega chorobie nowotworowej. Jest bowiem silnie przeciwutleniający i zasobny w chlorofil oraz beta karoten. Mniszek wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwpasożytnicze i przeciwgrzybicze. Dodatkową zaletą kwiatów jest wysoka zawartość beta-karotenu i pyłków kwiatowych, które w odpowiednich ilościach pomagają uodpornić organizm na infekcje jak i alergie wziewne. Przeczytaj cały wpis o właściwościach mniszka: ZONACZ MÓJ FILMIK O MNISZKU: PRZEPIS Składniki: Umyte i osuszone kwiaty mniszka* dobrej jakości miód** Czysty słoik. * Ilość kwiatów mniszka zależy od wielkości użytego przez nas słoika. Niektórzy również pomijają krok mycia kwiatów, zalewając od razu świeżo zerwane) **Działanie gotowego miodu mniszkowego może się różnić w zależności od użytego miodu bazowego. Np. Na problemy z sercem polecam miód akacjowy, na bezsenność lipowy, na problemy z wątrobą i nerkami wrzosowy… Wykonanie: Kwiaty myjemy, odsączamy i rozkładamy na suchej ściereczce, następnie zostawiamy je do osuszenia. (można pominąć mycie kwiatów, należy się wcześniej upewnić, że nie ma na nich żadnych stworzonek) Słoik wypełniamy luźno umieszczonymi kwiatami mniszka i zalewamy miodem, tak aby wszystkie kwiaty były zanurzone. Całość mieszamy (lub obracamy zakręcony słoik) Na dniach można zauważyć kurczenie się kwiatów i wypływanie na powierzchnie. Przez kilka pierwszych dni warto przemieszać kwiaty z miodem, aby uniknąć zepsucia się miodu. Słoik z zalanymi miodem kwiatami odstawiamy na okres ok 14 dni. Po tym czasie możemy przecedzić miód i zlać do mniejszego słoika. Kwiatów mniszka nie powinno się wyrzucać, ponieważ można je przetrzymywać w lodówce przez kilka dni i sporządzić z nich wspaniały napój. Można dodawać je do innych herbatek ziołowych, dzięki czemu wzbogaci się ich smak i właściwości. Osobiście kwiaty z miodu dodaje do herbatki z pokrzywy, dzięki czemu nabiera ona słodkiego smaku, lub zjadam je bez niczego 🙂 Kosmetyczne zastosowanie miodu z mniszka-maseczka do twarzy Na koniec jeszcze pragnę dodać, że miód mniszkowy można użyć jako wspaniałą maseczkę do twarzy. Miód ten nadaje się do każdego typu cery, świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia skóry, poprawia jej koloryt, lekko ją napina i uelastycznia a także pomaga przy trądziku. Maseczkę z miodu należy nałożyć na twarz i spłukac ciepłą wodą po 20-30 minutach.

dlaczego miód z mniszka nie gęstnieje