Bereszit znaczy „na początku". Są to pierwsze słowa księgi, a zarazem pierwsze słowa Biblii. „Tora" to termin określający pierwszą część Biblii Hebrajskiej, która dzieli się na trzy części: Prawo, Proroków i Pisma. Z pierwszych liter hebrajskich określeń ( Tora, Newiim, Ketuwim) powstał akronim Tanak, który jest Łaska Boża naszą rozumność i wolność oczyszcza, poszerza i pogłębia. To jest jakoś tak: Bóg ogarnia człowieka swoją łaską, człowiek zaś — już ogarnięty łaską — przyjmuje łaskę świadomie, dobrowolnie i z radością. Jeśli jest wierny, trudzi się, współpracuje z łaską — zawsze opierając się na łasce Dla niego najważniejsza była miłość. Dla mnie te wartości są mniej więcej równe. Wzajemnie się uzupełniają. Dla innego człowieka może byc najważniejsza np. wiara, gdyż być moze nigdy nie zaznał miłości. Biblia jest zapisem przykładów dobrego życia pokazującym nam, jak w życie wcielać nauki Chrystusa. A innym – z nimi. Oto 6 rad jak budować w dziecku wiarę w siebie: 1. Kochaj bezgranicznie. Wlej w dziecko tyle miłości, ile się zmieści. Codziennie przytulaj, całuj, głaszcz, zapewniaj, że jest najważniejszym, najbardziej kochanym dzieckiem na świecie. Poczucie, że jest się cennym skarbem rodziców, kimś, o kogo dbają i w Czym dla Was jest wiara? - Wielkimi krokami zbliża się Święto Zmarłych. Jak co roku pójdziemy na groby bliskich, którzy opuścili już ten świat. Będzie czas na refleksję Wiara w moim życiu jest czym najistotniejszym, bo ważnym – to mało powiedziane. Jako niemowlę moi rodzicie postanowili mnie ochrzcić, za co jestem im bardzo wdzięczny. I właśnie od tego momentu rozpoczęła się moja przygoda z Jezusem, Bogiem, Kościołem – z wiarą. Wiara w ojcowskie zapewnienia dała mu natomiast poczucie siły w walce o własne życie. Przykłady z literatury i filmu przekonują nas, że wiara może być niezbędna w trudnych sytuacjach życiowych. To ona nakazuje nam walczyć do końca naszych sił, w celu osiągnięcia podjętych zamierzeń. Ona także dodaje otuchę w chwilach smutku 4vj5c. Wiara jest dla mnie bardzo ważnyą częścią życia. Jest ze mną od momentu mojego chrztu. Wiara powinna być ważna w życiu każdego cżłowieka, gdyż to dzięki niej mamy siłę by żyć. To od Boga uczymy się miłości do siebie i do drugiego człowieka. Wiara jest czymś co pomaga mi w złych i dobrych momentach. Wiara to jest to, czego nie można zobaczyć a wiem, że jest. Bóg wie, że w niego wierzę i że jest to silna więź. Wiadomo, że nikt nie jest doskonałym człowiekiem i każdy ma chwile zwątpienia. Tak jest również ze mną. Czasami w trudnych momentach zdarza mi się pomyśleć, dlaczego Bóg mnie tak każe. Ale staram się wtedy myśleć, że widocznie tak miało być i ze to może jest mi właśnie pisane. Zdarza mi się także nieco osłabić wiarę poprzez pominięcie mszy świętej w niedzielę, ale nie jest to wina mojego lenistwa lecz na przykład choroby. Wtedy staram się to poprawić poprzez obejrzenie choćb y w telewizji mszy świętej. Myślę, że moja wiara jest ogromna i dopiero uczę się jak sobie z nią radzić. Wiara dla mnie jako autora tego bloga jest odkrywaniem sensu Życia. Daje mi radość, szczęście. Otwiera moje serce i duszę na cierpienia innych. Niektórzy ludzie przyjmują wiarę z radością, a niektórzy w cale jej nie chcą, a niektórym jest z Nią ciężko się zmierzyć, ale próbują. Bóg pomaga jeśli tylko chcecie. Mi pomógł, zabrał to co mnie męczyło (nałogi). Ja dziękuję Panu każdego dnia za to, że jest zemną i pomaga. Dla mnie Miłość jest wielkim darem od Boga Wiara nas czyni lepszymi. Piosenka mówiąca o Bogu, o zawierzeniu życia Bogu. Czym jest dla mnie wiara? Autor Wiadomość Dołączył(a): So lis 29, 2003 12:52Posty: 1364 Cytuj:"Większość nie potrzebuje".........14% ludności świata nie przyznaje się do żadnej wiary....zależy ile dla kogo stanowi "większość" Gdy wszyscy dookoła ciebie palą, często sama zaczynasz palić by nie czuć się wyalienowana. Czy to znaczy, że palenie dobrze Ci robi? Pn lut 14, 2005 17:55 Anonim (konto usunięte) Gdy spora część osób zaczyna się odsuwać od wiary i "ateizować" - czy to powód do odsunięcia się od Wiary - czy też tylko powód do tego, by zastanowić się nad przyczynami takiego stanu rzeczy Pn lut 14, 2005 23:29 Anonim (konto usunięte) Dla mnie Wiara jest Drogą do postępowania w życiu. Drogą do doskonalenia siebie. Do poprawiania świata - tak, by był lepszy - zaczynając od siebie. Do zrozumienia własnych wad, zalet i słabostek. I naprawdę - niewiele obchodzi mnie to, co sądzą o mnie inni, przeciwni moim poglądom. Niezależnie od tego ile jest takich osób w moim otoczeniu. Boli mnie natomiast, gdy widzę rozwydrzoną młodzież - szczególnie tą odciągniętą od Wiary. Modzież, która zatraciła Drogę - i jednocześnie właściwy sens życia. Pn lut 14, 2005 23:38 Alus Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39Posty: 41854 "Wyalienowana" - Pugu miły, Twoje pokolenie chce być na topie, być trendy.... nie da się wtłoczyć w"nonsensy"... religia, wiara... takie to nie na czasie....skąd więc tylko 14%? Wiara w Boga to jednocześnie wiara w człowieka, tego słabego, ułomnego, upadajacego, ale tego który jest obiektem miłości Boga. Dlatego jako osoba wierząca, mająca pełną świadomość, że moje ciało fizyczne jest zbudowane z tych samych pierwiastków co otaczający mnie świat i wszystkie organizmy żywe, nigdy nie powiem jak co niektórzy, że jestem tylko zwierzęciem na szczycie piramidy.... Wt lut 15, 2005 9:55 PugCondoin Dołączył(a): So lis 29, 2003 12:52Posty: 1364 Cytuj:"Wyalienowana" - Pugu miły, Twoje pokolenie chce być na topie, być trendy.... nie da się wtłoczyć w"nonsensy"... religia, wiara... takie to nie na czasie....skąd więc tylko 14%?Chciałbym, żeby to była prawda ... niestety tak nie jest. "Trendy" to są niedojrzałe dzieci, a o nich nie mówimy. A ludzie którzy mają już coś co można nazwać skrystalizowanym swiatopoglądem, nadal w większości toną w iluzjach bez których boją się w Boga to jednocześnie wiara w człowieka, tego słabego, ułomnego, upadajacego, ale tego który jest obiektem miłości słabości jest wyjątkowo rozwinięty w Polsce, ale nie sądzę by powodem byłą religia, a raczej sposób myślenia Polaków. Z zazdrością patrzę na kultury które promują wśród młodych ludzi samodzielność, przedsiębiorczość, zdolność do radzenia sobie w życiu. Nie bierność, malkontenctwo, spryciarstwo i ogólne szambo. Cytuj:Dlatego jako osoba wierząca, mająca pełną świadomość, że moje ciało fizyczne jest zbudowane z tych samych pierwiastków co otaczający mnie świat i wszystkie organizmy żywe, nigdy nie powiem jak co niektórzy, że jestem tylko zwierzęciem na szczycie piramidy.... Ale jesteś ... cokolwiek powiesz, lub sobie wmówisz nie zmieni faktu iż jesteś zwierzęciem. Nie wiem co prawda za co pogardzasz tak bardzo naszymi mniej rozwiniętymi braćmi ( moim zdaniem nie ma się powodu wstydzić powinowactwa) ale ewolucja jest niezaprzeczalnym faktem. To że czujesz empatię czy kochasz nie wyrównia cię spośród innych stworzeń. To co cię wyróżnia to zdolność szybkiego myślenia, kojarzenia faktów, umiejętność wykorzystania wiedzy w praktyce i sprawne ciało. Wt lut 15, 2005 19:12 Alus Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39Posty: 41854 Nie mam na myśli słabości w sensie nieumiejętności radzenia sobie w życiu, nieporadności. Wbrew powszechnemu utyskiwaniu i szerzeniu obrazu czarnych scenariuszy (nie wszyscy) uważam, że Polacy to naród bardzo zdolny, zaradny, umiejący sobie świetnie radzić w życiu, w każdej sytuacji. Chodzi mi o słabość w trwaniu i dążeniu ku dobru, a to dotyczy wszystkich ludzi na ziemi; wierzacych-niewierzących. Wychowałam się na wsi, zwierzęta znam i kocham. Jak mawiał św. Franciszek, są to nasi "mniejsi bracia"- mniejsi.... sam wyjaśniłeś różnice, dla której określamy je mniejszymi - ot co. Zamiast dalszych argumentów (które i tak odrzucisz) - wiersz: "Szukasz prawdy ale nie tajemnic liścia bez drzewa wiedzy a nie zdziwienia boisz się oprzeć na tym czego nie można dotknąć zaczynasz od sukcesu wielki i zbędny nie milczysz ale pyskujesz o Bogu chcesz być kochany ale sam nie umiesz kochać myślisz że sobie zawdzięczasz wyrzuty sumienia nie wiesz że dowodem na istnienie jest to że tego dowodu nie ma inteligentny i taki niemądry".... Śr lut 16, 2005 10:21 PugCondoin Dołączył(a): So lis 29, 2003 12:52Posty: 1364 Cytuj:Nie mam na myśli słabości w sensie nieumiejętności radzenia sobie w życiu, nieporadności. Wbrew powszechnemu utyskiwaniu i szerzeniu obrazu czarnych scenariuszy (nie wszyscy) uważam, że Polacy to naród bardzo zdolny, zaradny, umiejący sobie świetnie radzić w życiu, w każdej zdolny i zaradny, ale mało pracowity. Kraj specjalistów od poszukiwania "łatwych dróg" z nielicznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę. Na szczęście to się zaczyna powoli zmieniać, ale zniszczenia jakie w Polskiej psychice dokonało 50 lat socjalizmu i zniewolenia jeszcze długo będa nas bolały ...Cytuj:Chodzi mi o słabość w trwaniu i dążeniu ku dobru, a to dotyczy wszystkich ludzi na ziemi; nie wiem, dla mnie "dobro" to czysto subiektywne pojecie. Zupełnie nie zgadzam się z jego katolicką moim zdaniem na dobry początek nie trzeba biegać dookoła i wszystkim pomagać, wystarczy nie przeszkadzać ... Twierdzę i będę twierdził, że źle pojmowana pomoc jest gorsza niż jej brak. Bardzo łatwo pozbawić człowieka poczucia własnej wartości i uzależnić od żebrania i żerowania na litości innych. Cytuj:"Szukasz prawdy ale nie tajemnic liścia bez drzewa wiedzy a nie zdziwienia boisz się oprzeć na tym czego nie można dotknąć zaczynasz od sukcesu wielki i zbędny nie milczysz ale pyskujesz o Bogu chcesz być kochany ale sam nie umiesz kochać myślisz że sobie zawdzięczasz wyrzuty sumienia nie wiesz że dowodem na istnienie jest to że tego dowodu nie ma inteligentny i taki niemądry".... To bardzo tanie sztuczki Alusie ... Iluzje są bardzo pociągające. Oderwać się od rzeczywistości, utonąć w złudzeniu, ale to niczym nie różni się od ucieczki w narkotyki czy alkohol ... Śr lut 16, 2005 19:45 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Ostatnio dodane Ostatnio komentowane Tagi Czym jest dla mnie wiara? Zacznijmy od tego czym jest wiara. Każdy człowiek inaczej interpretuje to pojecie. Dla mnie wiara to przekonanie o czymś. Wiele osób uważa ze wiarę przyjęcie istnienia jakiejś siły wyższej, autorytetu, któremu należy się podporządkować. Tak właśnie jest w chrześcijaństwie. Wierni wierzą w istnienie Boga, który wszystko stworzył i wszystkim rządzi. Ja osobiście jestem katoliczką i wierzą w Boga. Wierzę w to że istnieje, że czyni cuda, że umarł za nasze grzechy i że dla nas zmartwychwstał. Wierzę również w życie pozagrobowe, niebo, piekło, pismo święte i wspólnotę kościoła. Jednak mam pewne wątpliwości co do instytucji kościoła. Mają na to wpływ wydarzenia w Kościele z ostatnich lat. Również niewierzący rówieśnicy przyczyniają się do podważenia jej. Tak więc wiara jest ważna w moim życiu. Bez wiary człowiek jest zdany na siebie. Myślę, że gdyby nie Bóg było by mi dużo trudniej w życiu, gdyż nie miała bym podpory duchowej, która jest dla mnie bardzo ważna. Komentarze (Komentować może tylko zalogowany użytkownik, który wykonał rejestrację pełną.)Brak komentarzy. Może warto dodać swój ... Wydaje się, że w potocznym rozumieniu nie wiemy, co to jest wiara, nadzieja i jest dla nas wiara? Najczęściej tym, czym naprawdę nie jest. Nie jest zrozumienie, bo gdyby umysł ludzki objął Boga, Bóg nie byłby Bogiem. Wiara jest łaską, darem Bożym, szczęściem dla człowieka, który ten dar otrzymał. Jest odpowiedzialności i powołaniem. Czym jest nadzieja? Najczęściej tym, czym nie jest i za co ją uważamy. Często kojarzy się z nią tęsknota, pragnienie, marzenia o szczęściu, wyjeździe za granicę, skończenie studiów. Taka nadzieja jest trochę niepewnością. Nadzieja prawdziwa jest pewnością, że spełni się wszystko to, czego Pan Bóg chce. Nadzieja chrześcijańska jest pewnością, że ubodzy, prześladowani, cierpiący dla Boga będą wynagrodzeni. Czym jest miłość? Najczęściej tym, czy mnie jest. Uważamy, że miłość jest tylko uczuciem, tymczasem miłość jest także odpowiedzialnością za siebie, jest wiernością. Kiedy skłóceni małżonkowie godzą się - odnawiają swój dar przyjaźni, jaki dostali. Miłość okazuje się silniejsza od przemijającego uczucia i trwała nawet wtedy, kiedy uczucia nie było. Nauka stale dzieli i szufladkuje: wiara, nadzieja, miłość. Właściwie chodzi przecież tylko i miłość, bo miłość prawdziwa jest i wiarą, i nadzieją. Jeżeli ktoś naprawdę kocha, to i wierzy temu, kogo kocha. Jeżeli kocha, to ma i nadzieję na to, w czym pokłada tęsknoty i pragnienia.

czym jest dla mnie wiara